BryJest to kopia dwóch komentarzy, który zapostowałem pod wideo TOP13 2025 - NAJLEPSZA SERIA! oraz TOP13 2025 - NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE! na kanale Staszek iGRAszkowski. Zastanawiałem się, czy jest w ogóle sens je przerabiać na wpis na blogu, tak jak to zrobiłem wcześniej z komentarzem o grach, na które czekam, bo głównie odnosze się tutaj do let's playów konkretnego Youtubera. Ale ostatecznie, rdzeniem tego wciąż są same gry, więc czemu nie właściwie? Dla kontekstu, pod koniec każdego roku, prowadzący ten kanał, urządza głosowanie, gdzie jego widzowie głosują na najlepsze i najbardziej rozczarowujące gry, w które grał na swoim kanale. NAJLEPSZA SERIA!Zeszły rok miałem wyjątkowo udany, jeśli chodzi o serie u ciebie. Jak w poprzednich latach nie zdarzało mi się skompletować top 13, tak teraz musiałem część pozycji odrzucić, żeby zmieścić się w limicie xD Tu mogę dodać, że według YT, byłem w top 4% widzów twojego kanału w zeszłym roku ;) Specjalnie przygotowałem komentarz jeszcze przed publikacją topki, żeby się nie sugerować… a widzę, że moja lista to tak średnio się pokrywa z głosami ogółu :0 [Pełna lista jest pokazana w 36:47] Największym zaskoczeniem były dla mnie dwa pierwsze miejsca. Nie dlatego, że myślałem, że zobaczę tam inne tytuły, tylko dlatego, że myślałem, że te dwie gry będą w odwrotnej kolejności, ze względu jakim gigantycznym, globalnym fenomenem była gra z drugiego miejsca. Najbardziej żałuję, że nie miałem czasu ani oglądać, ani nadrabiać Deep Sleep: Labyrinth of the Forsaken, ale kto wie, może powinienem to potraktować jako pretekst do samodzielnego ogrania? No, to u mnie to wyglądało tak: Miejsce 13.: Do No Harm od Darts GamesFajnie się oglądało, ale właściwie to tyle. Pamiętam, że liczyłem, że ograsz ten tytuł dalej, ale patrząc na to co później wyszło w zeszłym roku, nie dziwie się, że to nie nastąpiło [zrobił tylko jedno zakończenie i planował kontynuację serii w przyszłości]. Wciąż pamiętam i doceniam ten tytuł na tyle, żeby go tu wstawić, ale nie na tyle, żebym np. chciał go kupić i samemu ogrywać.
Miejsce 12.: Dishwashing Simulator od Frinky i FrostyGra biedna, ale miała w sobie to coś, co sprawiało, że chciałem ją dalej śledzić u ciebie. No i ja też z jakiegoś powodu lubię takie, nie wiem, niskobudżetowe, pseudo-retro tytuły? Sorka, nie wiem jak to lepiej ująć xD Plus remix z basemen od Amelia20x wygrywa.
Miejsce 11.: Level Devil od UneptChyba sam w odcinku powiedziałeś, że fajnie się ogląda, jak ktoś inny się męczy, więc no co mogę więcej dodać xD a gra miała fajne pomysły jak zaskoczyć, więc doceniam.
Miejsce 10.: Date Everything! od Sassy Chap GamesDużo waifu, dużo husbando, śliczne rysunki, fajnie napisane postacie. Żyć nie umierać. Serię widziałem gdzieś do połowy, bo sam chciałbym ten tytuł kiedyś ograć.
Miejsce 9.: Microtopia od Cordyceps CollectiveTyp gry, w którą samemu grałoby mi się fatalnie [przez jej wysoki poziom trudności], ale super mi się ogląda jak ktoś inny rozkminia.
Miejsce 8.: Riddlewood Manor od Peanut ButtonJak powiedziałeś na podsumowaniu, czarny koń zeszłego roku. Zagadki niby proste, ale bardzo przyjemne. Takie żeby i samemu się nad nimi zastanowić, i patrzeć jak ty je rozwiązujesz. No i kaczka wygrywa wszystko. Kto ma wiedzieć, ten wie xD
Miejsce 7.: The Planet Crafter: Toxicity DLC od Miju GamesPrzez te kilka odcinków, które obejrzałem, sam potem wbiłem ponad 70 godzin w podstawce, więc z samego tego faktu, nie mogę go nie dać tę listę.
Miejsce 6.: Supermarket Simulator od Nokta GamesNo kurde, gra asset-flip*, ale jak go ogrywałeś, to ja autentycznie najmocniej wyczekiwałem odcinków z niego. Do tego stopnia, że jeszcze w trakcie regularnej serii, sam kupiłem ten tytuł i skończył jako moja druga! najczęściej ogrywana gra na Steamie w zeszłym roku xD (byłaby trzecia, ale Planet Crafter się nie załapał na podsumowanie Steama). *Nawet udało mi się znaleźć skąd były te assety! - zestaw Modern Supermarket od AndragorInc, kosztujący €64.40 w Unity Asset Store.
Miejsce 5.: Legend of Grimrock od Almost Human Games2026 jest u ciebie rokiem ogrywania starych tytułów, ale właśnie rozgrywki z Grimrocka były dla mnie silnym, nostalgicznym powrotem, ponieważ lata temu, oglądałem serie z tej gry u różnych Youtuberów... sam nigdy jej nie ograwszy. Muszę to w końcu naprawić, bo jest to zdecydowanie jeden z tych tytułów, które zestarzały się jak dobre wino.
Miejsce 4.: A Game About Digging A Hole od DoubleBeeByło by top trzy :v, gdyby nie to, że uważam, że zakończenie było badziewne xD No mam pewną słabość do tego typu „gierek”, co poradzę :v Chyba za dużo darmówek z itch io ogrywam w swoim życiu, bo przy niektórych, to gra o kopaniu dziury, to szalenie rozbudowany i zaawansowany tytuł xD Oraz bardzo wciągałem się w słuchanie twoich „podcastów” o gamedevie, które robiłeś w tej serii... co jest bardziej zasługą ciebie, niż samej gry xD. A że skoro tu rozmawiamy o seriach, a nie tylko o samych grach, to stąd czwarte miejsce w moim rankingu :p
Miejsce 3.: Strange Antiquities od Bad VikingDla mnie przykład sequela idealnego. Rozwinięcie już bardzo dobrze zrealizowanej formuły z Strange Horticulture, które pod wpływem twojej serii z Antiquities, sam ograłem w zeszłym roku. I tak jak wciąż się bardzo dobrze na nim bawiłem, to na każdym kroku widziałem, że Antiquities pchnęło pomysły z tej gry o krok dalej.
Miejsce 2.: Blue Prince od DogubombNo majstersztyk. Oglądało mi się to świetnie, wyczekiwałem każdego odcinka. I pomyśleć, że prawie bym ominął tę serię, bo zainteresowałem się nią dopiero jak było ok. 20 odcinków na kanale… które po odpaleniu pierwszego od razu zmaratonowałem i potem miałem takie o nie, teraz muszę czekać cały dzień na kolejny odcinek, jak ja to w przeżyję ;-;. Jest to też kolejny na tej liście przykład gry, która dla mnie działa jako seria do oglądania, a nie jako tytuł do grania, bo ogólna losowość mechanik oraz zagadki językowe [po angielsku], szybko by ukróciły moje próby zmierzenia się z niebieskim księciem. No i ten brak zapisu [w trankcie dnia bez kończenia go], coś za co bym zesłał developerów do gułagu.
Miejsce 1.: Lorelei and the Laser Eyes od SimogoA Lorelei miała normalne zapisywanie co przesądziło o pokonaniu Bul Prince w moim osobistym rankingu xD no, i też fakt, że artystycznie i fabularnie ta gra mi bardziej siadła. Bo co by nie mówić, uważam Lorelei za najlepszą rzecz, jaką zobaczyłem na twoim kanale w zeszłym roku (i częściowo w tym). Dlatego też z mojej perspektywy mogę się tylko cieszyć, że długa przerwa w odcinkach miała miejsce [zaczął ogrywać ten tytuł na początku zeszłego roku i po wielomiesięcznej przerwie, skończył go na początku tego roku], bo Lorelei zacząłeś ogrywać, kiedy miałem mniej czasu na oglądanie gameplayów i oryginalnie przeszła mi ona kompletnie pod moim radarem. Serce mi krwawi, że nie ma tego tytułu nigdzie w topce, ale zeszły rok był tak mocny, że też mnie to nie dziwi, patrząc jak niszowa to była seria. Dodatkowo jest to jedna z tych gier, gdzie bardzo doceniam, że dodajesz polski język do swoich gameplayów (albo tłumaczysz na żywo jak to było na live), bo o ile nie mam problemu grać w gry po angielsku, tak poziom w Lorelei by mnie już pokonał. A tak mogłem poznać ten cudowny tytuł <3 dzięki!
NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE!Zeszły rok był dla mnie wyjątkowo udany, zarówno jeśli chodzi o gry, w które grałem, jak i te, które u ciebie oglądałem. Więc rozczarowania mam tylko dwa, ale niestety, oba dla mnie dość spore :/ Chce się przy niej dobrze bawić i się nie bawię, kradnę ten cytat, dokładnie oddaje on moje odczucia do obydwu pozycji poniżej. Miejsce 2.: No, I'm not a Human od TrioskazUwielbiam styl graficzny tej produkcji. No ale w zasadzie to tyle. Oglądając twoją serię miałem poczucie, że tak, twórcy mieli pomysł na gameplay loop, ale w ogóle nie przetestowali czy będzie on działał w praktyce. Nawet złe gry jakoś potrafią zapaść w pamięci, ale nudne w niej nie pozostają. Jak zobaczyłem ten tytuł w ankiecie do głosowania, to miałem takie a no tak, przecież wyszło coś takiego w zeszłym roku. A niestety, No, I'm not a Human, było właśnie dla mnie gameplayowo nudne. W trakcie kiedy jeszcze ogrywałeś ten tytuł, stwierdziłem, że patrząc jak skonstruowana jest to gra, to odkrycie czegokolwiek w niej zajmie wieki… jeśli w ogóle ci się to uda, bo jak widzieliśmy, nawet ważnie fabularnie NPC potrafiły zostać zabrane, kiedy ty dopiero co liznąłeś ich wątek [każdego dnia gra usuwa lub zabija część NPC, którzy byli w twoim domu, wybierając losowo, których]. Więc poczytałem sobie kilka analiz lore, sprawdziłem jak wyglądają zakończenia itp., żeby zobaczyć co faktycznie siedzi w tym tytule. I to co siedzi podsumuję faktem, że nic już z tego loru nie pamiętam xD Więc jak zobaczyłem napis finał [na miniaturce], to wiedziałem, że jeszcze trochę zawartości gry ci zostało ci do odkrycia. Ale moją reakcją nie było o, szkoda, że więcej z tego tytułu nie pokażesz, tylko jestem zaskoczony, że tak długo w to grałeś. Ja bym kilka odcinków wcześniej dał sobie spokój.
Miejsce 1.: Amanda the Adventurer 3 od MANGLEDmaw Games:| Jak mi ciśnienia ta gra podniosła, gdy zacząłem się zastanawiać co poszło nie tak xD ale o tym się już rozwodziłem w komentarzu pod finałem [kopia tego komentarza na końcu posta]. Ale w tamtym komentarzu nie ująłem jednej rzeczy, którą uświadomiłem sobie jakiś czas później, a która mnie ostatecznie najbardziej boli w tej grze. Uważam, że to jak wyszła dwójka i trójka Amandy, sabotuje pierwszą odsłonę. Jak ktoś teraz chce zagrać w jedynkę, to właściwie staje w sytuacji Wiesz co, gra jest spoko, zagadki są spoko, ale warstwa fabularna, która stanowi, nie wiem, znaczną część zawartości tej gry? Powód dla, którego w ogóle szukasz ukrytych kaset? No, to ją to możesz olać, bo ona de facto do niczego sensownego później nie doprowadzi x’D. Nie wiem, mam nadzieję, że jeśli ci developerzy zrobią jeszcze kiedyś jakąś nową grę, to będzie to zupełnie nowy tytuł, a nie dalsza próba monetyzowania tego truchła. Bo poza fabularnym retconem sequelów, to dla mnie ta historia jest już pogrzebana. I niech w tym grobie pozostanie, amen.
Teraz przechodząc do tego, co było w samym materiale i kilku pozycji, na które nie głosowałem: 12th: Gas Station Simulator Dla mnie typowy tytuł środka stawki. Nic specjalnego, może właśnie dlatego znalazł się na tej liście? Patrząc ile świetnych pozycji wyszło w zeszłym roku, średnia gra w zestawieniu z nimi, może okazać się rozczarowaniem. Co mam wrażenie, że było też powodem przy kilku innych tytułach. Jeśli miałbym coś wskazać, co mi osobiście się nie podobało, to był wątek mafijny. Niby coś co miało trochę urozmaicić rozgrywkę, ale mnie zniechęciło do zagrania samemu. Wolę raczej podejście jak w Supermarket Simulator, że prowadzimy sobie sklep i jest fajnie, bez obawy, że ktoś nam strzeli kulką w łeb. No, ale to już kwestia preferencji. 11th: Dishwashing Simulator O, też się nie zgadzam [dla niego ta gra nie była rozczarowaniem, więc się nie zgodził z jej obecnością na tej liście]. Ba ten tytuł był w mojej topce najlepszych serii więc no xD Gra jest dokładnie tym czym miała być. Jedynie co, to sekcja platforma na końcu była bez sensu i ją mógłbym uznać za rozczarowanie, a tak to spoko. [Poza topką] Hollow Knight: Silksong - Obejrzałem 15 min i wyłączyłem xD Odpaliłem tylko przez hype wokół tego tytułu, ale stwierdziłem, że w sumie to mnie ta pozycja w ogóle nie grzeje. Zwłaszcza, że to był okres kiedy nadrabiałem pierwszego Dangana u ciebie, więc i tak miałem co oglądać [Poza topką] Escape from Duckov - Nie głosowałem na ten tytuł, ale z perspektywy czasu, uważam, że powinienem był. Maksymalnie bezpieczna pozycja, która ostatecznie nie robiła nic ciekawego. Na początku oglądało mi się spoko, bo byłem ciekaw co w tej grze siedzi, żeby okazało się, że właściwie nie za wiele. Czwarty odcinek [czyli ostatni, jaki nagrał] obejrzałem mniej więcej do połowy, nawet nie pamiętam czemu przerwałem, ale miałem później wrócić i skończyć, co się nie wydarzyło, bo były ciekawsze pozycje do oglądania. MOJA (SPOILEROWA) RECENZJA AMANDA THE ADVENTURER 3Na starcie powiem, że piszę ten komentarz z perspektywy osoby, której również pierwsza Amanda nie porwała. Była to gra dla mnie po prostu okej, nie głosowałem na nią w żadnej topce. Ale muszę powiedzieć, że pomimo upływu czasu, wciąż dość nieźle ją pamiętam i wspominam raczej pozytywnie, niż negatywnie. Dwójkę obejrzałem dopiero kilka miesięcy po topce rozczarowań, którą zresztą wygrała zostawiając konkurencję daleko w tyle, i niedawno ją sobie odświeżyłem, bo nie pamiętałem z tej gry zupełnie nic. Więc w przypadku finałowej części, moje odczucia właściwie się pokrywają z tym, co powiedziałeś na filmie [był rozczarowany tą grą]. Cóż, nie każda gra z zagadkami może być Blue Princem, Lorelei, albo nawet pierwszą Amandą. Więc ostatecznie, dla mnie, gra nie jest materiałem na żadną tegoroczną topkę. Najlepsze? Za mocna konkurencja w tym roku. Zresztą nawet ze słabą konkurencją, w tej grze nie było nic na topkę najlepszych. Rozczarowania? No właśnie ta gra mnie nie rozczarowała. Była dokładnie tym, czego się spodziewałem po dwójce - przeciętniakiem bez większego pomysłu na siebie. Czymś, o czym wkrótce zapomnę. Po jedynce jakoś tam się przez chwilę zastanawiałem jak mogą pociągnąć pewne wątki. W dwójce to bardziej się wkurzałem, że mącą dodając kolejne zawiłości fabuły, tylko po to, żeby kanały nagrywające teorie mogły zrobić o nich materiał (co tak szczerze powiedziawszy było też moim zarzutem w pewnym stopniu już do jedynki, ale tam mi to aż tak nie przeszkadzało). Tutaj nie ma substancji, nie ma nic. Finał i nara. Z resztą kim my w ogóle gramy w tej grze?? Dalej Raylie? Ojcem Rebecki?? Niby jest to coś nad czym mógłbym się bardziej pochylić ale właściwie po co? I tak to już nie wpłynie na moją ocenę tej produkcji. Kamera z pokoju Amandy. No kurde, to już nie mogli po prostu dać tego nagrania z jedynki na ten mały ekranik? A nie, oglądając materiał, zastanawiam się co ty masz z nią zrobić. [wstawili na ekranie statyczny szum i musiałeś sam zgadnąć, że to po prostu nawiązanie do pierwszej gry i nic więcej] Nie podoba mi się, że wyjawienie kim jest Wolly jest w achievemencie, a nie w samej grze. Zresztą to kim on jest, też mi się nie podoba xD Nie podoba mi się, że postać Rzeźnika, tak ważna w pierwszej grze, nie pojawia się już nigdy później. Wspomniałeś o spójności fabuły, i to jest coś czego faktycznie nie rozumiem. Spodziewałbym się, że jak oni siadali do robienia pierwszej gry, to mieli już przynajmniej częściowo gotowy scenariusz na całość. No przynajmniej najważniejsze punkty. Bo przecież to wszystko trzeba było jeszcze nagrać z aktorami [gra zawiera cutscenki nagrane na żywo]. A po tym co widziałem, to mam wrażenie, że oni usiedli i napisali scenariusz jedynki a potem to już się będzie wymyślać na bieżąco jak to ogarnąć. No i nie ogarnęli. Eh, najpierw napisałem, że gra nie jest dla mnie materiałem na żadną topkę, a pewnie i tak ostateczne zagłosuję na nią w rozczarowaniach. [i to zrobiłem] Miejsce na reklamę:PCkurier jest dwutygodnikiem profesjonalistów IT.Pismo poświęcone jest technice, technologii i biznesowi komputerowemu przedstawianym z punktu widzenia osób zawodowo zajmujących się komputerami. |